Robinson Crusoe 2016 – świat należy do nas

Na małej egzotycznej wyspie mieszka papuga imieniem Mak (później nazwana przez Crusoe – Wtorek). Zaś jego towarzysze to ekscentryczna gromadka zwierząt. Łączy ich niezwykła przyjaźń i sielanka życia w swoim małym raju. Jednak Mak nie może przestać marzyć o odkrywaniu świata. W głębi jest przekonany, że gdzieś tam daleko jest jeszcze coś innego, ciekawego. Uporczywie szuka dowodów, by przekonać o tym pozostałych. Pewnego razu po gwałtownej burzy Mak i jego przyjaciele budzą się i znajdują dziwne stworzenie na plaży: Robinsona Crusoe.

 

Udostępnij artykuł lub polub go!

Film animowany Robinson Crusoe 2016Mak od razu dostrzega w tej sytuacji swoją szansę. Crusoe jest niczym bilet do nowego świata. Na szczęście Crusoe także rozumie, że kluczem do przetrwania na wyspie jest pomoc sympatycznych zwierzątek, jej mieszkańców. Z początku nie jest to zbyt łatwe, ale powoli udaje im się odnaleźć porozumienie i żyć w zgodzie. Jednak pewnego dnia ich życie zmienia się, ponieważ z rozbitego statku uratowały się także dwa dzikie koty. Zaczyna się walka o dominację i przetrwanie na wyspie. W tej sytuacji Crusoe i jego przyjaciele szybko odkrywają moc prawdziwej przyjaźni. Nie mogę zdradzić Wam ani szczegółów ani tym bardziej zakończenia filmu. Po to warto wybrać się do kina.

Podobnie jak pisałem w recenzji Małego Księcia, tak i ten film nie jest adaptacją książki Daniela Defoe Przypadki Robinsona Crusoe. Dlatego przed filmem nawet nie wspominałem synowi o tej powieści. Przeczyta ją w swoim czasie. Po mimo tego, zdecydowanie zachęcam Was do wizyty w kinie! Luźne nawiązanie do przygód rozbitka ma być tylko podstawą do przekazania najmłodszym widzom kilku życiowych prawd. Otóż przede wszystkim: nigdy nie trzeba się poddawać, prawdziwa przyjaźń opiera się na zaufaniu i poświęceniu oraz motywowanie siebie do działania nie ma sensu, ponieważ to działanie nas motywuje.

W podobnym tonie śpiewa także Marina Kaye w soundtracku do filmu. Świat należy do nas chociaż inni nie rozumieją naszych marzeń i pragnień. Musimy mierzyć wysoko i uczyć się od przyrody przełamywania granic oraz bycia szczęśliwymi z tego, kim jesteśmy i co posiadamy.

Mój syn od razu odnalazł siebie w roli papugi, natomiast ja w życiu zdecydowanie wchodzę w skórę zwierzątka imieniem Kudłacz (kto zobaczy film, ten będzie wiedział :) Koniecznie porozmawiajcie z dziećmi zaraz po projekcji o ich przemyśleniach i zachęćcie, by zaczęły robić cokolwiek, niekoniecznie od razu idealnie. Hmm… to chyba akurat było przesłanie do dorosłych :) W każdym razie, z dobrego kina warto wycisnąć 100% mocy.

To, co jeszcze odróżnia tą animację od innych bajek dla dzieci, to brak żartów zrozumiałych wyłącznie dla dorosłych. Sceny, w których najmłodsi mogą się bać, to te z kotami w rolach czarnych charakterów. Myślę jednak, że odpowiednie nastawienie dziecka przed seansem, a przede wszystkim nasza obecność, powinny rozładować emocje związane ze strachem.

Czekam na Wasze opinie i na kontynuacje przygód!

Skład Dobrych Wartości docenia współpracę z siecią kin HELIOS. Ich wsparcie pomaga nam w publikowaniu wartościowych treści. Dziękujemy!

Podziel się tym artykułem!

Nazywam się Dominik i jestem założycielem Składu Dobrych Wartości. W pracy na blogu korzystam z własnego doświadczenia, a moja rodzina jest moim poligonem.
W tworzeniu zabawek i wymyślaniu gier i zabaw inspiruje mnie obserwowanie przypadkowych przedmiotów. Przeważnie nadających się do recyklingu lub jak mówią inni – zwykłych śmieci ;)
Koniecznie napisz do mnie, jeżeli masz jakieś pytania