Co znaczy być prawdziwym ojcem?

W społeczeństwie funkcjonują dwa obrazy „przeciętnego taty”. Obydwa kreują media – programy TV i filmy. Pierwszy to jest nieudolny facet potykający się o własne nogi typu: Ferdek Kiepski, który w domu jest poniewierany przez żonę i dzieci. Zwykle zalega w pozycji półleżącej na kanapie, a spod koszulki wystaje mu pokaźny brzuszek.

Udostępnij artykuł lub polub go!

Jest na swój sposób słodki i nikt nie traktuje go poważnie. Drugi to typ bohatera, który nie potrafi sklecić logicznego zdania, ale sprawnie rzuca mięsem i pręży bicepsy. Jego znaki rozpoznawcze to: szybkie auta i jeszcze szybsze kobiety. Sporo współczesnych polskich ojców utożsamia się z tym drugim typem, ponieważ jest dla nich atrakcyjny, a swojego własnego tatę kojarzą raczej z serialowym Kiepskim. Tak się stało, ponieważ ich biologiczny ojciec był fizycznie i emocjonalnie nieobecny. Tak w życiu swoich dzieci, jak i w małżeństwie.

Ojciec na polu walki

Na szczęście coraz więcej facetów w naszym kraju rozumie, czym jest prawdziwe ojcostwo, które charakteryzuje tylko (AŻ) jedna cecha – poświęcenie. I nie chodzi tu o akty heroizmu i odwagi niczym żołnierz na polu walki rzucający się na granat.

Po pierwsze, to poświęcenie w małżeństwie. Jako mężczyźni  musimy umieć odłożyć  na bok swoje potrzeby i postawić na pierwszym miejscu pragnienia żony. W tym zawiera się wspólne spędzanie czasu i rozmawianie, jako priorytet. Tutaj także jest miejsce na te wszystkie drobne gesty, jak: obiecane od wieków naprawy w domu albo sprzątania. To pokazuje, że kochasz swoją żonę, słuchasz co do Ciebie mówi i po prostu jej nie olewasz.

Niesamowite dzieci mają niesamowitych ojców

Poświęcenie zaś jako rodzic to spędzanie czasu z dziećmi. One niczego bardziej nie pragną niż naszej uwagi. To może być obserwowanie ich treningu zamiast półek w sklepie w tym samym czasie albo budowanie: bazy, domku dla lalek czy sklepiku. Musisz odłożyć na bok to, co Ty chcesz na rzecz tego czego ONE chcą. W końcu odkryjesz, że spędzanie czasu z rodziną daje Ci więcej radości niż mogłeś sobie wyobrazić.

Cieszę się jeśli doczytaliście do końca, bo teraz będzie krótko, zwięźle i na temat:

Prawdziwego ojcostwa nie da się znaleźć/odkryć, ani w mięśniach ani w portfelu tylko w głębi serca!

Pamiętaj o tym Tatuśku ;)

Podziel się tym artykułem!

Nazywam się Dominik i jestem założycielem Składu Dobrych Wartości. W pracy na blogu korzystam z własnego doświadczenia, a moja rodzina jest moim poligonem.
W tworzeniu zabawek i wymyślaniu gier i zabaw inspiruje mnie obserwowanie przypadkowych przedmiotów. Przeważnie nadających się do recyklingu lub jak mówią inni – zwykłych śmieci ;)
Koniecznie napisz do mnie, jeżeli masz jakieś pytania
  • Planowałem dużo na urlopie rodzicielskim, ale potrzeby dzieciaków te plany… odsuwają na dalszy plan. Robię wszystko, żeby dzieciaki miały fajne życie, pełne ciekawych wydarzeń i chcę w nich wyzwolić chęć odkrywania Świata. I to jest bycie tatą :)

    • Jak powiedziała rybka Dory: ‚planowanie jest nudne’ ;) a na Twoim przykładzie widac, że w wychowaniu najważniejsze jest interesowanie sie tym, co lubią nasze pociechy. Tak trzymać! Dzięki :)